Jeszcze kilkadziesiąt lat temu etykiety do produktów przyklejano zwykłym klejem. Czasem wytrzymywały one dość długo, a czasem odpadały po niedługim czasie użytkowania. Ich naklejanie było też dość pracochłonne. Obecnie zastąpiły je na stałe etykiety samoprzylepne, ich naklejenie jest proste, szybkie i bardzo długotrwałe.
Obecnie prawie 80 procent etykiet na rynku to właśnie etykiety samoprzylepne. Forma ta sprawdza się na wielu tworzywach i jest bardzo często wykorzystywana. Okalają one puszki, butelki, pudełka i torebki. Etykiety te przyklejają maszyny, dzięki czemu człowiek tylko kieruje taką etykietą. Klej na nich jest mocny i nie ma prawa odpaść. Jest to naprawdę dobre rozwiązanie.
Przewiduje się, że jeszcze bardzo długo będą to najbardziej pożądane etykiety na rynku. Pojawiają się jednak rozwiązania, które z czasem mogą być dla nich konkurencją. Mowa tu szczególnie o etykietach termokurczliwych oraz IML. Te pierwsze mają to do siebie, że pasują do każdego rodzaju produktu i dzięki temu jest duża oszczędność miejsca przy ich użyciu. Można na nich również umieścić naprawdę dużo informacji. Etykiety IML zaś, są tak zwanym 2 w 1 . Etykieta i opakowanie. Jest to również oszczędność miejsca i pieniędzy na produkcji oddzielnej etykiety.
Plusem etykiet samoprzylepnych jest to, że obecnie wyposażane są one w reaktywne gadżety. Po ich kontakcie z inną temperaturą bądź cieczą ukazują się na nich jakieś informacje. Może to być logo firmy, jakiś kod konkursowy lub ukryta nagroda. Jest to nadzieja etykiet samoprzylepnych. W ten sposób producenci przyciągną klientów żądnych gadżetów, nagród i ukrytych promocji. Kto wie, może nawet pojawi się moda na takie etykiety.
Produkcja etykiet wciąż biegnie do przodu. Nim się obejrzymy, za parę lat na pewno wymyślona zostanie jakaś innowacyjna etykieta. Jednak papier jest tworzywem tak uniwersalnym, że etykiety samoprzylepne mają szansę na przetrwanie w natłoku nowości.